Przeciągnięcie kabli pod szynoprzewodem magnetycznym natynkowym
Jednym z częściej pojawiających się pytań dotyczących natynkowych szynoprzewodów magnetycznych jest kwestia podłączenia zasilacza. Wielu klientów zastanawia się, czy zasilacz musi znajdować się na końcu całego układu. Odpowiedź jest prosta - nie ma takiego obowiązku. Zasilacz można podłączyć w dowolnym miejscu szynoprzewodu, w zależności od potrzeb instalacji.
To zwykle prowadzi do kolejnego pytania. Skoro zasilacz może znajdować się w dowolnym miejscu, to czy można doprowadzić do niego przewód bez kucia sufitu i bez prowadzenia kabla wewnątrz części roboczej szyny, gdzie mogłoby to ograniczać możliwość montażu lamp? W wielu przypadkach odpowiedź również brzmi: tak.

Zasilacze montowane bezpośrednio w szynoprzewody stosuje się najczęściej wtedy, gdy nie ma możliwości ukrycia klasycznego zasilacza zewnętrznego. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie, które pozwala uniknąć dodatkowych zabudów, rewizji czy prowadzenia kabli. Trzeba jednak pamiętać, że taki zasilacz zajmuje zazwyczaj około 30 cm długości szyny, a więc blokuje miejsce, w którym nie będzie można zamontować opraw oświetleniowych.
Najprostszym sposobem podłączenia jest wykonanie niewielkiego otworu w szynie, w miejscu wyprowadzenia przewodu z sufitu, przeprowadzenie kabla do wnętrza szyny i podłączenie zasilacza bezpośrednio w tym miejscu. Następnie przewód można estetycznie ukryć pod maskownicą.
Nie zawsze jednak instalacja wygląda tak idealnie. Czasami przewód został wyprowadzony w innym miejscu niż planowana lokalizacja zasilacza. Innym przykładem są szynoprzewody magnetyczne z podziałem na dwa obwody, gdzie konieczne jest zastosowanie dwóch niezależnych zasilaczy. W takich sytuacjach najprostszym rozwiązaniem byłoby wykonanie bruzdy w suficie i poprowadzenie przewodów do odpowiednich punktów, jednak nie każdy chce decydować się na dodatkowe prace budowlane.
Na szczęście istnieje alternatywne rozwiązanie. W przypadku głębokich szynoprzewodów magnetycznych po ich zewnętrznej stronie znajduje się specjalne korytko techniczne. Zostało ono zaprojektowane głównie z myślą o montażu szyn na linkach stalowych, jednak z powodzeniem można wykorzystać je również do prowadzenia przewodów elektrycznych. Dzięki temu kabel można doprowadzić do wybranego miejsca bez konieczności kucia sufitu i bez zajmowania przestrzeni przeznaczonej dla lamp.
W przypadku płytkich szynoprzewodów magnetycznych sytuacja zależy od konkretnego systemu. Przykładowo szynoprzewody magnetyczne Loonari Multiline mają jedynie 2,1 cm wysokości i przylegają bezpośrednio do sufitu. To ich duża zaleta estetyczna, jednak w tym przypadku nie ma miejsca na dodatkowe prowadzenie przewodów od spodu.
Inaczej wygląda to w systemach takich jak szynoprzewody magnetyczne Azzardo Alfa czy szynoprzewody magnetyczne Max Light Magnetic. Pomimo że są to również szynoprzewody płytkie, ich wysokość wynosi około 2,7 cm, co pozwoliło producentom wygospodarować dodatkowe korytko techniczne. Dzięki temu można w prosty sposób poprowadzić przewód pod szyną i wyprowadzić go dokładnie tam, gdzie będzie potrzebny zasilacz.

Jak widać, brak przewodu w idealnym miejscu nie musi oznaczać konieczności kucia sufitu. W wielu systemach magnetycznych można wykorzystać konstrukcję samej szyny do estetycznego i praktycznego poprowadzenia okablowania, zachowując pełną funkcjonalność całej instalacji. Zwykle jest tam około 0,5 cm miejsca na przeprowadzenie przewodu pod szyną.
Wskazówka dla Ciebie. Już teraz zacznij oglądać nasz niezrównany kanał na YouTube. Znajdziesz tam mnóstwo ciekawych poradników, filmy z prezentacją produktów i dobre rady w aranżacji wnętrz. Dzięki temu zakupy oświetlenia przeprowadzisz łatwo i dokonasz dobrego wyboru.


Kategorie bloga
Kanał YouTube
